Weekendowe typy: 24.04, 25.04
Palermo - AC Milan
Palermo to bardzo mocna drużyna na swoim stadionie i tylko raz – jeden jedyny raz w całym tym sezonie nie udało im się tu zdobyć gola. Nie przegrali tutaj ani razu od marca 2009. To właśnie ich wysoka forma w domu jest głównym powodem, dla którego są tak wysoko w tabeli. Palermo ma bardzo dobrych piłkarzy z przodu (Miccoli, Pastore, Cavani czy Hernandez) natomiast słaba gra w obronie Milanu ostatnio jest aż nadto widoczna – tracili bramki w każdym z ostatnich 6 meczów – odnieśli w nich tylko jedno zwycięstwo 2:3 z Cagliari. Plany zdobycia mistrzostwa trzeba więc odłożyć na kolejny sezon, z drugiej strony Sampdoria zbliżyła się na 7 punktów a Palermo jeśli dzisiaj wygra może zbliżyć się na 6. Biorąc pod uwagę trudnych rywali w trzech ostatnich kolejkach Milan może nawet wypaść z pierwszej trójki, więc trzeba walczyć dzisiaj o punkty. Podobnie myśli Palermo, które celuje w czwarte miejsce i ligę mistrzów. Milan pomimo że gra dość słabo i nie wygrywa to przynajmniej ciągle strzela dość dużo bramek. Biorąc pod uwagę ich słabą grę w obronie i niezłą ofensywę Palermo powinniśmy zobaczyć tutaj jakieś gole.
Typ: Obie strzelą @ 1,8
Hertha - Schalke
Bardzo podobny mecz do wczorajszego starcia Stuttgartu z Bochum. Gospodarze bardzo słabi, goście wprawdzie wyżej w tabeli, ale nie grający tak efektownie jak Stuttgart, mimo wszystko i tak ta gra wygląda nieźle i druga lokata nie wzięła się z niczego. Schalke (jak co roku) walczy o mistrza, jak na ten moment tracą dwa punkty do prowadzącego Bayernu i jeśli wygrają wszystko do końca a Bawarczykom przydarzy się potknięcie to mogą zgarnąć tytuł. Nie najlepsze nastroje panują to w Hercie, która potrzebuje cudu, żeby się utrzymać a na dodatek mają bardzo mocnych rywali w ostatnich kolejkach. Hertha nie gra nic szczególnego, zdarzają im się pojedyncze wyskoki w niektórych meczach, ale całościowo wygląda to bardzo słabo. Schalke regularnie kolekcjonuje punkty – są nieźli na wyjazdach, chociaż w pierwszej części sezonu to wyglądało lepiej. W Schalke nie ma istotnych osłabień, natomiast Hertha będzie osłabiona brakiem Kringe. Berlińczycy są dosyć słabi, Schalke jeśli chce myśleć o mistrzostwie musi to wygrać, mają ku temu szanse.
Typ: 2 @ 1,95
Arsenal - Manchester City
Obrona Arsenalu bez Gallasa i Vermaelena jest dziurawa jak chińskie sito. W środku po raz kolejny zagrają Campbell i Silvestre a do bramki po raz kolejny powędruje nasza gwiazda – Fabiański. Naprzeciw nich jedni z najlepszych napastników w lidze na ten moment – Adebayor i Tevez. Bramki jakieś po prostu muszą paść – pytanie tylko ile. Biorąc pod uwagę, że Arsenal przegrał właśnie kolejny sezon i gra tylko o honor, ich słabą formę w ostatnich meczach (3 przegrane, stracone 9 goli) jest spora szansa że City może wcisnąć więcej niż jedną i może nawet pokusić się o jakiś korzystny rezultat. City ciągle walczą o czwarte miejsce, prezentują się o niebo lepiej w ostatnich meczach. Są wysokie wygrane z Wigan, Burnley i Birmingham (w tych meczach zdobyli łącznie 14 goli!) jest też przegrana z Manchesterem United, która odrobinę psuje nastroje. Ale pamiętajmy, w świetnej formie jest Tevez (22 gole w tym sezonie) – 3 gole z Wigan, gol z Burnley i dwa z Birmingham. Adebayor również bardzo będzie chciał strzelić gola swojemu byłemu zespołowi. A trzeba też zwrócić uwagę na jedno – Fabiański grał w tym roku w 4 meczach – wpuścił 10 bramek, a przeciwnicy byli dużo słabsi (Wigan, Stoke czy Porto). Raczej nie będzie pewnym punktem drużyny, bo w każdym meczu zawalał przynajmniej jednego gola. Mecz, jak wiele spotkań na Emirates będzie otwarty, na pewno będzie sporo szans, także dla City, jest duże prawdopodobieństwo, że przynajmniej dwie z nich wykorzystają i można przy tym złapać całkiem wysoki kurs.
Typ: City strzeli przynajmniej 2 gole @ 3,2
