Bukmacherski przekręt w Polsce

Gdy okazało się, że krakowską Wisłę znów poprowadzi Henryk Kasperczak, większość kibiców Białej Gwiazdy była zdumiona. Ale nie wszyscy….

Trzy osoby wygrały spore pieniądze, trafnie obstawiając u „buka” najpilniej strzeżoną w ostatnich dniach tajemnicę w polskiej piłce nożnej. Jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, trzy osoby najpierw założyły konto w serwisie bukmacherskim tobet.com, później trafnie – jak się później okazało – wytypowały nazwisko nowego trenera Wisły, a na koniec cieszyły się ze zgarnięcia pokaźnej sumy. Dokładnie ile? Tego firma nie ujawnia, ale sugeruje przeciek. Nie była to bowiem kwota, którą często wygrywa się w zakładach bukmacherskich w Polsce. – Byliśmy zdziwieni, że ktoś gra za tyle. Skoro zakłada się za spore pieniądze, to zaczyna być podejrzane – mówi menadżer tobet.com Jarosław Andruszkiewicz. Ile można było zarobić? Łatwo policzyć. Za każdą złotówkę postawioną na Kasperczaka bukmacher wypłacał 15.

W klubie przy Reymonta zaprzeczają, jakoby mogło dojść do przecieku. – Do 16.10 w poniedziałek o sprawie Kasperczaka wiedziały cztery osoby. To była bardzo pilnie strzeżona tajemnica i udało się ją utrzymać. Nie wiem, skąd takie zakłady u bukmachera. Może ktoś miał szczęście? – zastanawia się rzecznik prasowy Wisły Adrian Ochalik.

Nominacja „Henriego” była zaskakująca, bo jeszcze niedawno szkoleniowiec sądził się z władzami Wisły w sprawie zaległych pieniędzy z tytułu poprzedniego kontraktu (był trenerem w latach 2002-2004). Co więcej, nie był wymieniany wśród kilku szkoleniowców, którzy przewijali się w mediach jako potencjalni następcy Macieja Skorży.

Komentarze

4 Komentarzy do “Bukmacherski przekręt w Polsce”
  1. Incipid says:

    Nie można zarobić na grze piłkarzy, to można na przeciekach. Ostatnio to modne – przeciekać. Jak znały tylko cztery osoby, to one właśnie przeciekły!

  2. MIsio says:

    zarabia ktoś poza bukami to “oczywiście” szwindel, wielki skandal – ktoś naprawdę wygrał coś na zakładach. A przecież to niedopuszczalne!!! Przecież nawet pierwszy naiwny wie, ze to wszystko jest po
    to, żeby firma wyciągnęła kasę od naiwnych graczy.
    Jak jest inaczej to trzeba przeprowadzić śledztwo, zabrać pieniądze i wsadzić do więzienia takich śmiałków!

  3. Marek72 says:

    Uważam, że powinno wdrożyć się śledztwo prokuratorskie, znaleźć winnych i
    przykładnie ukarać. A Cupiał od strzału dożywotnia dyskwalifikacja prze PZPN.
    Jakim prawem podejmuje tak kontrowersyjną decyzję! Toż to jawne stwarzanie
    okazji nieuczciwym! Nie mogę pojąć, jak można tak narażać “buka” na straty.

  4. Pasjonat says:

    Śmieszny ten Tobet. Skoro opublikowało się zakład po tak wariackim kursie, to należało też
    przewidzieć, że takie zdarzenia może nastąpić i liczyć się z jego
    konsekwencjami. Gracze kimkolwiek by nie byli mają obowiązek stosować się do
    regulaminu i tyle. A skąd mieli informacje ? A to już ich sprawa, a poza tym
    działalność klubu Wisła jako prywatnej własności nie jest objęta klauzulą
    poufności, tajności czy innych zakazów informacyjnych.

Dodaj komentarz