Fix w meczu Serie A?

Catania, z Błażejem Augustynem w składzie, zremisowała w ostatnim meczu wyjazdowym z Chievo Werona 1:1. Wynik, jak wynik, ale jak donoszą angielskie media, być może był ustawiony! Włoska federacja rozpoczęła już śledztwo w tej sprawie.

Angielscy bukmacherzy zorientowali się, że coś jest nie tak, kiedy okazało się, że w sumie na remis w tym spotkaniu postawiono 2 miliony funtów! Na konkretny wynik 1:1 poszło kolejne 217 tysięcy. – To sporo, jak na mecz drużyn z dalszych pozycji w tabeli – stwierdził David Williams, przedstawiciel Ladbrokers. Nic dziwnego, że na Wyspach już w czwartek przestano przyjmować zakłady na ten mecz. Zresztą podobnie było we Włoszech….

Chievo objęło prowadzenie w 64. minucie po strzale Sergio Pellissiera. 13 minut minut później z rzutu karnego wyrównał Maxi Lopez. Augustyn wyglądał na takiego, który chyba nic nie widział o tym całym rzekomym przekręcie. – Remis pozwoli nam dalej realnie myśleć o utrzymaniu w Serie A. popełniliśmy oczywiście kilka błędów, ale na koniec pokazaliśmy, że mam charakter – powiedział po końcowym gwizdku .

magazynfutbol.pl

Komentarze

2 Komentarzy do “Fix w meczu Serie A?”
  1. Fix123 says:

    Augustyn dostał żółtą kartkę i został wybrany najlepszym zawodnikiem tego
    meczu… :) Chyba za bardzo się starał.

  2. Potocki says:

    dobre wałki kręci się kiedy nie ma i nie będzie dowodów. robią to
    ludzie, którzy nie stracą na takim biznesie, bo wtedy ci którzy byli
    by odpowiedzialni za to że szef który nie dostanie wygranej, odrazu
    idą do odstrzału. dla mnie sprawa jest prosta. wystarczy przyglądnąć
    się tylko tym, którzy mogliby dopilnować tego, że mecz zakończy się
    remisem. w tym wypadku na bank jest to grupa kilkunastu osób, czyli:
    dwaj trenerzy, wszyscy sędziowie, kilku piłkarzy. jakieś głupoty w
    stylu przypadek, to dla kretynów, którzy myślą że to co mówią w
    telewizji to prawda. to samo dotyczy szóstki która padła dwa razy
    pod rząd i składała się z tych samych liczb w bułgarii. poprostu
    ciągle robią wały w tamtym totalizatorze, bo po co wypłacać baranom
    kasę, kiedy można dać im połowę jeśli padnie np. uczciwa szustka u
    przypadkowego durnia z ciemnych mas. wtedy koleś dostaje połowę, bo
    przeciez będą dwie szustki razem z tą lewą. poprostu kolesie
    pomylili kulki i włożyli drugi raz te same lewe z poprzedniego wałka
    i to cała historia. ludzie to naiwniacy i wierzą w ten milicyjno
    prokuratorsko sędziowski syf, gdzie są manipulowanie medialnie.

Dodaj komentarz